fbpx

Zapraszam do drugiego wywiadu: oto ambitna kobieta, która spełnia swoje aspiracje i pomaga innym!

Poznaj Paulinę Grabowską – edukującą kobiety, by uchronić je przed biedą!

———————————————————————————————–

– Cześć Paulina. Twoją stronę internetową stworzyłam już kilka ładnych miesięcy temu i na trochę straciłyśmy się z oczu. Widzę jednak, że jesteś bardzo aktywna i prężnie działasz. Opowiedz proszę moim czytelniczkom kim jesteś i czym się zajmujesz.

– Ostatni rok był dla mnie bardzo intensywny i niestety zaniedbałam kilka znajomości. W tym roku zamierzam to zmienić.  Poznałyśmy się, gdyż szukałam kogoś, kto przygotuje mi stronę dla mojego bloga Liczę na siebie, na którym dzielę się moimi doświadczeniami z giełdą i moją drogą do finansowej wolności i godnej emerytury. Strona jest mega, dziękuję!

Jeszcze kilka lat temu myślałam, że giełda jest skomplikowana, ryzykowna, że to miejsce dla spekulantów, a nie kobiet takich jak ja. Trochę ponad dwa lata temu odkryłam ETF-y i zobaczyłam, że inwestowanie może być łatwiejsze, niż mi się wydawało. W lutym 2020 roku zaczęłam inwestować na giełdzie i dzielić się moimi doświadczeniami z innymi kobietami. Chciałam, by i one dowiedziały się, jakie to łatwe. Wprawdzie inwestować można na różne cele, ale ja dużo uwagi poświęcam celom emerytalnym, gdyż wiem, jak ciężką sytuację finansową mogą mieć kobiety, gdy przestaną być aktywne zawodowo.

 

– A mogłabyś coś więcej opowiedzieć o tych ETFach? Zapewne większość osób słyszy o nich po raz pierwszy.

ETF-y Exchange Traded Funds są funduszami inwestycyjnymi, które powstają na podstawie indeksów giełdowych. Można je kupować i sprzedawać na giełdzie. ETF-y to koszyki akcji różnych firm, niektórych jest ich nawet 3000. Wyobraź sobie jak duże rozdrobnienie inwestycji- dywersyfikację dzięki temu osiągasz. Jest to niezwykle ważne, gdyż minimalizuje ryzyko straty.

Wielu z nas zna klasyczne fundusze inwestycyjne, które oferują nam banki. ETF-y dają zdecydowanie więcej korzyści. Są znacznie tańsze w obsłudze, zawierają znacznie więcej akcji, można je łatwiej i szybciej kupić i sprzedać, osiągają lepsze wyniki, można w nie inwestować niewielkie kwoty i dowolnie zmieniać wysokość inwestowanych pieniędzy i wiele innych. Dlatego są dla mnie idealnym rozwiązaniem.

 

– To brzmi dobrze. Powiedz proszę w jaki sposób pomagasz początkującym – gdyby kogoś ten temat zainteresował? Na co można liczyć?

– Do tej pory dzieliłam się moją wiedzą, pisząc artykuły na blogu oraz prowadząc live na Facebooku. Ostatnio po live zapraszam kobiety na rozmowy zakulisowe.  To szansa bezpłatną konsultację, a dla mnie możliwość na nawiązanie bliższej relacji z dziewczynami. Prowadzę też grupę na Facebooku, gdzie każdy może zadać nurtujące go pytanie, a ja (lub inne grupowiczki) na nie odpowiadam. Napisałam też e-book, w którym krok po kroku przygotowuję do wejścia na giełdę.

Dla osób, które wolą bezpośredni kontakt i rozmowę, proponuję sześciotygodniowy program mentoringowy. Łączy on kurs online i wielogodzinne rozmowy. Program mentoringowy daje gwarancje wejścia na giełdę i opieki w późniejszym czasie. Udzielam również indywidualnych konsultacji.

Jak widzisz, robię wszystko, by ułatwić kobietom ten krok. Staram się, nie używać skomplikowanego języka giełdy, gdyż sama pamiętam, jak wiele problemów mi to przysparzało. Giełda to nie fizyka kwantowa i naprawdę można jej się nauczyć. Jestem tego najlepszym przykładem.

 

– Rozumiem. Jestem też bardzo ciekawa czy internet pomaga Ci prowadzić działania – zwłaszcza podczas pandemii. Co sądzisz: czy warto zająć się działaniem online?

– Oj tak! Muszę również przyznać, że pandemia okazała się mi pomocna. Jak wiesz, mieszkam w Niemczech i nie jestem w stanie prowadzić kursów stacjonarnych. Jeszcze do niedawna, kursy online, były mało wiarygodne i były podejmowane z dużą niechęcią. Teraz to zupełnie naturalne, co mnie ogromnie cieszy.

 

– A czy własna strona internetowa jest pomocna? W jaki sposób?

– Ja jeszcze nie wykorzystuję wszystkich możliwości, jakie daje mi strona. W tej chwili jest ona tylko lub aż, moją wizytówką. Na niej znajdują się wszystkie informacje o tym, czym się zajmuję, kim jestem. Zamieszam tam artykuły, jakie piszę i linki do filmów. Na niej można pobrać e-book i zapisać się do programu mentoringowego. W przyszłym roku zamierzam rozszerzyć swoją ofertę o inne produkty. Pojawi się kurs online oraz oferta szkolenia dla firm. W przyszłości zamierzam również napisać książkę, nad którą pracę już rozpoczęłam.

 

– Gdybyś miała udzielić kilku rad, dla osób, które marzą o własnym biznesie w internecie – co byś im poradziła? Przed czym byś ostrzegła?

– Żeby nie porównywać się z innymi, gdyż to, co widzimy to to, co te osoby chcą nam pokazać. Każdy sukces okupiony jest pracą i nie zawsze wszystko wygląda tak różowo, jak na zdjęciach.

Ja również miałam swoje wzloty i momenty zwątpienia. Czasem potrzebowałam zrobić sobie przerwę, by pójść dalej. Nauczyłam się to akceptować. Chcę robić to, co robię z przyjemnością i jak najdłużej, dlatego muszę uważać na siebie.

Dlatego idę małymi kroczkami, ale konsekwentnie do przodu. Jeśli na kolejny krok potrzebuję więcej czasu, to go sobie daję. Edukacja finansowa i motywowanie kobiet stały się moją pasją i muszą nią pozostać.

 

– Powiedz jeszcze parę słów o naszej współpracy. Czy jej efekt spełnił Twoje oczekiwania? Czy lubisz swoją stronę?

– Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad stroną internetową. Szukałam osoby, której potrafię zaufać, która zrozumie mnie i moje potrzeby. Zobaczyłam Cię na grupie Polki w Berlinie i od razu wiedziałam, że Ty jesteś właściwą osobą. Następnego dnia napisałam do Ciebie, umówiłyśmy się na rozmowę, podpisałyśmy umowę i rozpoczęłyśmy współpracę. Z racji tej, że jestem atechniczna, musiałaś wykazać się dużą cierpliwością. Wszelkie moje uwagi i pomysły brałaś pod uwagę. Przekonywałaś mnie też do swoich racji, co bardzo cenię, gdyż dzięki temu strona jest intuicyjna i ponadczasowa. Dziękuję za miłą współpracę!

 

– Paulina, to ja serdecznie dziękuję. I za miłą współpracę i za rozmowę. Wszystkiego dobrego!