fbpx

Twoja kampania sprzedażowa nie generuje zysków?

Wiem, jak to jest!

Mam dla Ciebie kalkulator, który powie Ci

CO KONKRETNIE POPRAWIĆ

by wreszcie pojawił się upragniony DOCHÓD!

Tak to jest, że gdy patrzymy na system, który powstał jako całość, nie widzimy szczegółów.

Pozornie wszystko jest w porządku: do lejka wpływają klienci z reklamy, trafiają na stronę sprzedażową, robisz remarketing, piszesz do nich maile…

A jednak coś nie działa.

Twoja kampania sprzedażowa nie generuje zysków?

Wiem, jak to jest!

Mam dla Ciebie kalkulator, który powie Ci

CO KONKRETNIE POPRAWIĆ

by wreszcie pojawił się upragniony DOCHÓD!

Tak to jest, że gdy patrzymy na system, który powstał jako całość, nie widzimy szczegółów.

Pozornie wszystko jest w porządku: do lejka wpływają klienci z reklamy, trafiają na stronę sprzedażową, robisz remarketing, piszesz do nich maile…

A jednak coś nie działa.

U mnie właśnie tak było.

Wydawało się, że wszystko zrobione jest jak trzeba. Niestety, choć pojawiali się klienci, zysk był mały. Zbyt mały, by angażowanie się miało sens…

Zastanawiałam się: co jest nie tak? Co robię źle? Co mogę robić inaczej?

Stwierdziłam, że nie pozostaje mi nic innego, jak rozebrać ten cały system na części pierwsze i przyjrzeć się uważnie każdemu elementowi. Jeśli coś robię źle – powinnam to znaleźć!

Tak też zrobiłam. Stworzyłam kalkulator w excelu. Był brzydki. Liczył tylko bieżące dane. Nie dawał szansy porównania danych. Ale był! I pozwolił mi na kilka odkryć.

Dam Ci przykład:

W jednym z moich lejków sprzedażowych wszystko szło przyzwoicie, ale koszt pozyskania emaila wydawał mi się zbyt wysoki. Gdy przyjrzałam się szczegółom w kalkulatorze, okazało się, że tylko nieco ponad 40% osób potwierdza adres email! Co za strata. Gdy skupiłam się na tym elemencie lejka, już po paru dniach udało mi się dojść do 70%. Jest różnica? Dla mnie kolosalna.

 

Innym razem zauważyłam, że landing page generuje mało zapisów. Okazało się, że na lead magnet decydowało się jedynie około 25% osób! To bardzo, bardzo zły wynik. Skrupulatność zmusiła mnie do przyjrzenia się powodom i znalazłam aż dwa: nie odrobiłam lekcji w temacie odpowiednich odbiorców, a do tego obietnice były za słabe! Kalkulator umożliwia poprawę – mój ostatni landing generował 58% zapisów spośród odwiedzających.

U mnie właśnie tak było.

Wydawało się, że wszystko zrobione jest jak trzeba. Niestety, choć pojawiali się klienci, zysk był mały. Zbyt mały, by angażowanie się miało sens…

Zastanawiałam się: co jest nie tak? Co robię źle? Co mogę robić inaczej?

Stwierdziłam, że nie pozostaje mi nic innego, jak rozebrać ten cały system na części pierwsze i przyjrzeć się uważnie każdemu elementowi. Jeśli coś robię źle – powinnam to znaleźć!

Tak też zrobiłam. Stworzyłam kalkulator w excelu. Był brzydki. Liczył tylko bieżące dane. Nie dawał szansy porównania danych. Ale był! I pozwolił mi na kilka odkryć.

Dam Ci przykład:

W jednym z moich lejków sprzedażowych wszystko szło przyzwoicie, ale koszt pozyskania emaila wydawał mi się zbyt wysoki. Gdy przyjrzałam się szczegółom w kalkulatorze, okazało się, że tylko nieco ponad 40% osób potwierdza adres email! Co za strata. Gdy skupiłam się na tym elemencie lejka, już po paru dniach udało mi się dojść do 70%. Jest różnica? Dla mnie kolosalna.

 

Innym razem zauważyłam, że landing page generuje mało zapisów. Okazało się, że na lead magnet decydowało się jedynie około 25% osób! To bardzo, bardzo zły wynik. Skrupulatność zmusiła mnie do przyjrzenia się powodom i znalazłam aż dwa: nie odrobiłam lekcji w temacie odpowiednich odbiorców, a do tego obietnice były za słabe! Kalkulator umożliwia poprawę – mój ostatni landing generował 58% zapisów spośród odwiedzających.

A jak jest u Ciebie? Czy Twoje kampanie, przy których ciężko pracujesz, przynoszą oczekiwany efekt?

A jak jest u Ciebie? Czy Twoje kampanie, przy których ciężko pracujesz, przynoszą oczekiwany efekt?

Jeśli nie – właśnie teraz jest najlepsza pora na ich poprawę. Jeśli pieniądze naprawdę wypływają Ci z portfela, nie ma co czekać!

Z aktualną wersją kalkulatora kampanii zobaczysz o wiele więcej niż ja za pierwszym razem.

Obecnie, każda Twoja kampania będzie poprawiana w czasie rzeczywistym, a Ty będziesz patrzeć na wyniki poszczególnych jej wariantów.

Ale… jak to działa?

Kalkulator jest niezwykle prosty w użytkowaniu, bo wszystko co trudne, liczy się automatycznie.

Poniżej przygotowałam krótki film, by pokazać Ci czego się możesz spodziewać. Tutaj, napiszę jedynie, że wypełniasz dość oczywiste pola (np. Wyświetlenia, Liczba wejść na landing page, Ilość wszystkich zebranych maili, Ilość potwierdzonych maili, koszt reklamy itd.), a dane do nich bierzesz ze statystyk Facebooka, lub swojej strony internetowej. W instrukcji zawarłam screeny skąd brać każdy element, więc nie będziesz mieć problemu. Gdy zbierzesz te dane (a można to zrobić w 5 minut)  – wpiszesz je w czasie jednej minuty! Zobacz jak to robię:

Zobacz, jak działa kalkulator

Jeśli nie – właśnie teraz jest najlepsza pora na ich poprawę. Jeśli pieniądze naprawdę wypływają Ci z portfela, nie ma co czekać!

Z aktualną wersją kalkulatora kampanii zobaczysz o wiele więcej niż ja za pierwszym razem.

Obecnie, każda Twoja kampania będzie poprawiana w czasie rzeczywistym, a Ty będziesz patrzeć na wyniki poszczególnych jej wariantów.

Ale… jak to działa?

Kalkulator jest niezwykle prosty w użytkowaniu, bo wszystko co trudne, liczy się automatycznie.

Poniżej przygotowałam krótki film, by pokazać Ci czego się możesz spodziewać. Tutaj, napiszę jedynie, że wypełniasz dość oczywiste pola (np. Wyświetlenia, Liczba wejść na landing page, Ilość wszystkich zebranych maili, Ilość potwierdzonych maili, koszt reklamy itd.), a dane do nich bierzesz ze statystyk Facebooka, lub swojej strony internetowej. W instrukcji zawarłam screeny skąd brać każdy element, więc nie będziesz mieć problemu. Gdy zbierzesz te dane (a można to zrobić w 5 minut)  – wpiszesz je w czasie jednej minuty! Zobacz jak to robię:

Zobacz, jak działa kalkulator

Jak widzisz, wypełnienie kalkulatora jest szybkie, a wyniki dają do myślenia. Dzięki kolorowym oznaczeniom od razu orientujesz się, gdy coś jest nie tak – czerwona barwa przyciąga wzrok!

Wówczas pozostaje sięgnąć do dodatku Alchemia reklamy, który dostajesz bezpłatnie.

Tam, do każdego elementu, który wymaga analizy, dostajesz konkretną checklistę – dzięki temu łatwo poprawiać niedociągnięcia kampanii!

Jak widzisz, wypełnienie kalkulatora jest szybkie, a wyniki dają do myślenia. Dzięki kolorowym oznaczeniom od razu orientujesz się, gdy coś jest nie tak – czerwona barwa przyciąga wzrok!

Wówczas pozostaje sięgnąć do dodatku Alchemia reklamy, który dostajesz bezpłatnie.

Tam, do każdego elementu, który wymaga analizy, dostajesz konkretną checklistę – dzięki temu łatwo poprawiać niedociągnięcia kampanii!

Dlatego… jeśli robisz kampanie, które nie przynoszą Ci zysków,

Twoje rachunki czekają, stres narasta, a Ty myślisz gorączkowo: „co robię nie tak??”

To przestań bezproduktywnie panikować, a zacznij monitorować każdy element.

To nie jest wiedza tajemna.

To podstawy skuteczności.

Jeśli nie działa – należy dowiedzieć się dlaczego. I naprawić!

Jeśli przez następne 4 tygodnie chcesz osiągnąć więcej, niż wcześniej przez cały rok – zaopatrz się w kalkulator i nigdy więcej nie prowadź kampanii na ślepo.

 

Jeśli jeszcze nie prowadziłaś kampanii sprzedażowej i nie masz swojego lejka – nie ma problemu! Zbudujesz go teraz.

 

Jestem przekonana, że na tym kalkulatorze mogą skorzystać nie tylko osoby, które już prowadzą swoje kampanie sprzedażowe. Jeśli dopiero zaczynasz się reklamować – tym lepiej! Swoje działania będziesz świadomie monitorować od początku Dzięki temu od razu będziesz szła do efektów.

159 zł  99zł

Dlatego… jeśli robisz kampanie, które nie przynoszą Ci zysków,

Twoje rachunki czekają, stres narasta, a Ty myślisz gorączkowo: „co robię nie tak??”

To przestań bezproduktywnie panikować, a zacznij monitorować każdy element.

To nie jest wiedza tajemna.

To podstawy skuteczności.

Jeśli nie działa – należy dowiedzieć się dlaczego. I naprawić!

Jeśli przez następne 4 tygodnie chcesz osiągnąć więcej, niż wcześniej przez cały rok – zaopatrz się w kalkulator i nigdy więcej nie prowadź kampanii na ślepo.

 

Jeśli jeszcze nie prowadziłaś kampanii sprzedażowej i nie masz swojego lejka – nie ma problemu! Zbudujesz go teraz.

 

Jestem przekonana, że na tym kalkulatorze mogą skorzystać nie tylko osoby, które już prowadzą swoje kampanie sprzedażowe. Jeśli dopiero zaczynasz się reklamować – tym lepiej! Swoje działania będziesz świadomie monitorować od początku Dzięki temu od razu będziesz szła do efektów.

159 zł  99zł